Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Albania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Albania. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 listopada 2021

„W Stronę Ochrydy”

 

Kapka Kassabowa w swojej kolejnej książce tropi rodzinne i nie tylko historie, ponownie jadąc przez trzy sąsiadujące ze sobą państwa – tym razem jest to Macedonia, Albania i Grecja. A wszystko nad pięknymi jeziorami – Ochrydą i Prespą opisanymi tak pięknie, plastycznie i bajkowo, że znów, jak w przypadku książki „Granica. Na Krawędzi Europy” (https://zewszystkichstron.blogspot.com/2020/03/granica-na-krawedzi-europy.html) chce się wsiąść w samochód i od razu tam pojechać (loty do Macedonii już sprawdziłem). 



Ludzi zamieszkujących wspomniane rejony łączą jeziora ale dzielą nieraz arbitralnie wytyczone granice. Czasami dzieli ich też, mimo wszystko wspólna historia. Przeczytacie więc o obu wojnach światowych, o jugosłowiańskiej Macedonii, potwornych czasach Enwera Hodży w Albanii oraz o wyniszczającej i krwawej greckiej wojnie domowej. Jak te historie rzutują na dzisiejsze życie mieszkańców brzegów Ochrydy i Prespy? Być może odpowiedzią będzie ta książka.

Książka ta zdecydowanie może być inspiracją dla podróżników przez duże P, zaś z pewnością znudzi masowego „zaliczacza”.

Serdecznie polecam!

środa, 21 kwietnia 2021

Ulcinj – trochę inna Czarnogóra

 

Na samym „końcu” Czarnogóry, na południu, blisko albańskiej granicy znajduje się to, nieco specyficzne miasto.

Jego historia jest ciekawa i zaczyna się jakoby w V w p n e od założenia osady przez żeglarzy z Kolchidy… Zaraz, zaraz, że co? Znowu Gruzini? ;-) Kolchida, wyprawa po złote runo, argonauci, pamiętacie? Tak, to jakoby ci sami.

Panowali tu i Rzymianie i Bizancjum, w latach 1423-1571 Wenecja a później przez trzysta lat Turcy. W tych czasach wiodącą gałęzią miejscowej gospodarki było… piractwo ;-) Przejmowano statki a ich załogi mordowano lub sprzedawano jako niewolników. Ponoć z tych procederów wyrosło wiele lokalnych fortun. 















Ulcinj to miasto w 70% albańskie, wg różnych źródeł liczba jego mieszkańców waha się od 10 do 24 tysięcy mieszkańców. Ta duża różnica wynika, być może z faktu, że zapewne nie wszystkie szacunki uwzględniają uchodźców z Kosowa, którzy napłynęli tu w latach 1998-99 w wyniku prześladowań i wojny.

Miasto jest klimatyczne, różniące się znacznie w swoim charakterze od innych miast Czarnogóry. Na ulicach słychać głównie albański a z minaretów rozlega się nawoływanie muezina. 














Będąc w mieście koniecznie należy zapuścić się w jego starą część leżącą na wzgórzu, miejscami może nieco zapuszczoną, jednak ze swoimi wąskimi uliczkami tworzy ona wspaniały klimat. Do tego mamy wspaniały widok na zatokę i pozostałą część miasta.

Jak w całej Czarnogórze w mieście smacznie zjemy w jednej z licznych knajpek i restauracji a później możemy wstąpić do jednego z klubów. Miasto posiada też dwie plaże – małą, potwornie zatłoczoną w sezonie znajdującą się w samym centrum oraz dużą znajdującą się na obrzeżach.

Ulcinj budzi wśród turystów różne odczucia – od zachwytu po niechęć jednak uważam, że trzeba to miasto odwiedzić i wyrobić sobie własny pogląd. 












czwartek, 26 lutego 2015

Flagi

Niewątpliwie mam absolutnego zajoba na punkcie robienia zdjęć flagom. We wszystkich krajach, w których jestem staram się sfotografować, najlepiej łopoczące na wietrze flagi. Tak już jest od dawna i pewnie się nie zmieni ;-) 
Zdjęcie naszej flagi ale żeby nie było tak prosto, zrobione na Ukrainie w czasie trwania Pomarańczowej Rewolucji, podobnie jak zdjęcie flagi ukraińskiej powiewającej na wędce nad Chreszciatikiem – główną aleją Kijowa  

Na bardzo różne flagi mogłem się napatrzyć będąc w Kijowie w czasie Rewolucji Godności 2013/2014
Ukraińskie, gruzińskie, białoruskie, azerbejdżańskie a także polskie. 


Inną sprawą są powiewające jeszcze wtedy obok siebie flagi Rosji i Ukrainy w portowym Sewastopolu na Krymie


Kilkukrotnie podróżowałem na Bałkany
Chorwacja 
 Bośnia i Hercegowina



Czy też swego rodzaju ciekawostka – Serbska flaga w Bośni – oznajmiająca, że właśnie wjechałeś do Republiki Serbskiej w Bośni 
 Serbia, flaga sfotografowana tym razem w Belgradzie


Czy też mój faworyt – Montenegro (Czarnogóra) 

 No i wreszcie, na razie tylko liźnięta Albania 


Kaukaz Południowy to jakby oddzielny rozdział w moim życiu ;-)
Gruzja 


 Azerbejdżan 
Oraz teoretycznie nieistniejące państwo – Górski Karabach 
Jakimś cudem nie mam w zbiorach flagi Armenii ;-) 
Mając duszę podróżnika trudno by było nie odwiedzić naszych południowych sąsiadów. Słowacja to moja pierwsza "zagranica", miałem chyba 18 lat i paszport równie świeży jak świeże było słowackie państwo 
O Czechy zaś zdarzało mi się zahaczać ale ich stolicę zwiedziłem dopiero w zeszłym roku 

Mam nadzieję że kolekcja będzie się powiększać.