Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rewolucja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rewolucja. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 listopada 2017

Rewolucyjna Kumulacja

Chcę zwrócić Waszą uwagę na swego rodzaju kumulację wydarzeń historycznych, których rocznice wypadają prawie jednocześnie – 21 lub 22 listopada czyli właśnie teraz. Wszystkie te wydarzenia miały mniej lub bardziej żywiołowy przebieg, choć nie wszystkie wiązały się z rozlewem krwi.
Chronologicznie:
22 listopada 2003 roku tłum wdziera się do gruzińskiego parlamentu uniemożliwiając odbycie się inauguracyjnej sesji zgromadzenia „wybranego” w sfałszowanych wyborach. Policja oraz wojsko zachowuje się biernie. Prezydent Szewarnadze ucieka pod osłoną uzbrojonych w kałasznikowy ochroniarzy. Tłum pod wodzą Michaela Sakaszwili opanowuje parlament. Prezydent podaje się do dymisji. Wydarzenia te znamy pod nazwą Rewolucja Róż. 

22 listopada 2004 – na kijowskim Majdanie Niełeżnosti oraz Chreszciatiku – głównej alei miasta rozpoczynają się protesty po sfałszowanych przez władze wyborach. Mimo panującego chłodu powstaje miasteczko namiotowe. Protestujący są bardzo zdeterminowani. Część milicji deklaruje neutralność lub otwarcie opowiada się po stronie narodu. Protesty doprowadzają do unieważnienia drugiej tury wyborów prezydenckich i rozpisania dogrywki, którą wygrywa Wiktor Juszczenko. Ten kluczowy moment rozgrywający się w czasie naszych świąt bożego narodzenia mam okazję obserwować osobiście. 
To moja relacja: 








 I wreszcie 21 listopad 2013 – po ogłoszeniu przez władze ukraińskie zamiaru niepodpisania umowy stowarzyszeniowej z UE znany dziennikarz Mustafa Nayem pisze na facebooku – „chodźmy na Majdan”. Rozpoczynają się protesty, które dziś znamy jako Rewolucja Godności. Niepodpisanie umowy z UE było jednak jedynie katalizatorem protestów. Chęć protestów narastała od dawna przez złodziejsko – korupcyjny system rozbudowany przez ekipę Janukowycza do niewyobrażalnych rozmiarów. W styczniu padają pierwsi zabici. W lutym dochodzi do masakry. 
Następuje przesilenie, Janukowycz ucieka. Rewolucja zwycięża ale ogromnym kosztem. 
fot. internet 


Zdjęcia które zrobiłem będąc wtedy na Majdanie:











Garść wspomnień: 

Tak więc zaskakująco daty 21 – 22 listopad się łączą.
Zobaczcie koniecznie także film dokumentalny m.in. o tych wydarzeniach: 

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Kijów nie może się cofnąć


Berliński szczyt nie przyniósł żadnych rozwiązań, bo jedyne akceptowalne dla Europy to wstrzymanie działań wojennych, zaprzestanie ataków na rosyjskich terrorystów przez ukraińskie oddziały ATO, aby wreszcie media przestały trąbić o zbrodniach popełnianych przez tzw. Separatystów i aby po odczekaniu jakiegoś czasu można było znów spokojnie z Rosją interesy robić.

 

Ale Kijów mówi twardo NIE i dalej naciera na pozycje terrorystów. Ukraina nie może się teraz cofnąć bo doprowadzi to do utworzenia kolejnej strefy zamrożonego konfliktu takiej jak Abchazja czy Naddniestrze i to w dodatku na terenie bardzo ważnym gospodarczo dla Ukrainy. Siły ATO musza przeć naprzód, dążyć do uszczelnienia granicy a zachód powinien jeszcze w tym pomóc dostarczając sprzęt i instruktorów oraz dane wywiadowcze. Inaczej Donbas będzie stracony na lata a może i na zawsze. Trzeba dusić separatystów, nie dawać im oddechu a jeśli Rosja będzie chciała interweniować to, niestety będzie wojna na całego. Patrząc na to jak Ukraińcy walczyli na Majdanie raczej nie wierzę aby Rosji udało się kontrolować terytorium Ukrainy. Ukraińcy nie boją się walczyć.