Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zełeński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zełeński. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 marca 2022

Miesiąc wojny

 

Ukraina dzielnie broni się już od miesiąca, choć Rosjanom wydawało się, że zajmą większość kraju w kilka dni. Podeszli pod Kijów ale na razie nie mają sił aby go zdobywać a nawet otoczyć (szturm byłby szaleństwem), odcięli Mariupol i Czernihów, które po prostu mordują przy użyciu artylerii. Typowa rosyjska taktyka znana z Czeczenii czy Syrii. Głównym osiągnięciem sił rosyjskich jest jak na razie zajęcie pasa południowego co daje im korytarz z Donbasu na Krym, Mariupol, odcięty od wszelkiej pomocy zapewne wcześniej czy później padnie. Rosja próbuje ściągać jeszcze rezerwy, dostałem od przyjaciela z Gruzji link do filmiku pokazującego wycofywanie rosyjskich wojsk z Cchinwali w kierunku Rosji. Sytuacja może być patowa – Rosja nie ma sił aby zrobić kolejny krok (bez użycia broni A B C), Ukraina nie ma sił aby odzyskać utracone tereny. Na dzień dzisiejszy wiadomo o cichej mobilizacji rezerwistów w Rosji, choć osobiście powątpiewam w ich morale. Co się Rosji z pewnością udało to wzmocnienie jedności Ukraińców jako narodu oraz wzmocnienie NATO. 

fot. Facebook


Tak naprawdę to w tym miejscu powinien być artykuł o zabytkowych cerkwiach Czernihowa albo o muzeum lotnictwa w Kijowie bo m. in. te dwa miejsca udało mi się odwiedzić podczas krótkiego i bardzo intensywnego pobytu na Ukrainie na początku lutego 2022, czyli jakieś 2,5 tygodnia przed wojną. 

wejście do jednej z knajp w Kijowie 

Ostatni rzut oka na Kijów - lotnisko Borispil 


Większość liczących się komentatorów uważała jeszcze wtedy, że wojny nie będzie, sam też tak raczej uważałem, znając wysokie morale Ukraińców wiedziałem, że Putin musiałby wymordować większość narodu aby w jakikolwiek sposób podporządkować sobie tych ludzi. Dziś to się dzieje, bo czym innym jest ostrzeliwanie mieszkalnych dzielnic z niekierowanych pocisków, artylerią, gradami?

Wieczorem 23 lutego było już tyle złych symptomów, że postanowiłem nie kłaść się spać i obserwować sytuację. Niestety nie pomyliłem się. Palenie dokumentów w rosyjskim konsulacie w Odessie, coraz mniej samolotów cywilnych w przestrzeni powietrznej Ukrainy, dramatyczne przemówienie prezydenta Zełeńskiego, to wszystko nie wróżyło dobrze. Po 4 rano (naszego czasu) wszystko się zaczęło, historia (po raz kolejny) zerwała się z łańcucha. 

Podobno był to najbardziej śledzony lot na portalu Flighhtradar24. Samolot czarterowy linii Motor Sicz lecący z Krakowa do Zaporoża z drużyną piłkarzy ręcznych z tego miasta, wracającymi z meczu z Kielc. Doleciał ale chyba wyłączył transponder. W tym momencie zaczynała się wojna. 


Nie wiem jak i kiedy się to wszystko skończy, czy prowadzone rozmowy faktycznie zmierzają do pokoju czy też mają tylko Rosji kupić czas (na przegrupowanie i mobilizację rezerw) i zamydlić oczy zachodowi, na ile te rozmowy będą korzystne dla Ukrainy. To pokaże wkrótce czas. Skala zniszczeń na Ukrainie jest niesamowita, część infrastruktury i przemysłu leży w gruzach i jego odbudowanie bez zachodniej pomocy będzie niezwykle trudne. Ale jesteśmy to Ukrainie winni.



Śledźcie moją stronę na FB, tam komentarze na bieżąco z różnych źródeł: 

https://www.facebook.com/zewszystkichstron