ostatnia błyskotliwa akcja Abwehry (ABW) w redakcji "Wprost" przypomniała mi pewną dobrze znaną scenę z pewnego filmu, który jest już klasykiem: - Panie otwórz pan bo po klucz do recepcji zejdę i wstydu panu narobię. ;-)
https://www.youtube.com/watch?v=QTOGVmpE3X4
Obecnie zajmuję się turystyką, trochę fotografuję, z zainteresowaniem śledzę wydarzenia międzynarodowe, bywam w ciekawych miejscach, spotykam ciekawych ludzi, robię ciekawe rzeczy (czasami). Z różnych przyczyn nie o wszystkich mogę i chcę napisać ale to czym chcę się z Wami podzielić znajdziecie w tym blogu. Ciekawych świata zapraszam na moją stronę na facebooku: https://www.facebook.com/zewszystkichstron
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sienkiewicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sienkiewicz. Pokaż wszystkie posty
sobota, 21 czerwca 2014
Labels:
ABW,
afera podsłuchowa,
Belka,
nagrywanie,
Pasikowski,
Podsłuchy,
Psy,
rejestrowanie,
restauracja sowa i przyjaciele,
Sienkiewicz
Afera podsłuchowa zatacza coraz ciekawsze kręgi. Nieudolna
akcja ABW w redakcji „Wprost” tylko podgrzała temat. Nie może być jednak tak,
że dziennikarze są nietykalni. Nie mogą zawsze schować się za prawem prasowym.
Zwłaszcza, że jeśli sprawa dotyczy terroryzmu, zagrożenia bezpieczeństwa
państwa i szpiegostwa to nie mogą się chować za tajemnicą dziennikarską.
Zwłaszcza temat szpiegostwa zdaje się tu być prawdopodobny. Wywołanie kryzysu w
Polsce na taką skalę jest niewątpliwie na rękę Rosji, która cały czas eskaluje
działania wojenne na Ukrainie. Wcale nie jest to fakt z gatunku literatury
fantastycznej, rosyjski wywiad jest mistrzem w dezinformacji i szantażu.
Obalenie niewygodnego dla nich polskiego rządu, który nie tylko głośno ale i
skutecznie protestuje przeciwko ich działaniom na Ukrainie byłby Rosji bardzo
na rękę. Jak to mawia jeden kolega „nie takie rzeczy żeśmy ze szwagrem w wojsku
robili”. Nie takie rządy ruscy już obalali. Wyobraźmy sobie, że do władzy
dochodzi teraz PIS, który mimo zapewne dobrych chęci w stosunku do Ukrainy,
zachowuje się w przestrzeni europejskiej jak słoń w składzie porcelany, którego
nikt z naszych partnerów nie traktuje poważnie. Do tego sytuacja w Iraku, która
odciąga uwagę USA od Ukrainy i mamy całkiem ładną układankę. Gdyby ktoś chciał
zaszkodzić PO to wyciągnąłby te taśmy przed wyborami. Ale to nie chodziło o
wybory. Teraz kwestia jak mocno ABW jest w stanie wkręcić w imadło jaja tego
managera z restauracji aby powiedział dla kogo nagrywał znane osoby
odwiedzające knajpę, jeśli oczywiście to on instalował podsłuch. Sądząc po
środowej „profesjonalnej” akcji w redakcji „Wprost” to może być z tym problem.
A odnośnie samej akcji: nie podejmuje się interwencji jeśli
nie jesteś zdecydowany aby zakończyć ją po swojej myśli, tak jak nie wyjmuje
się broni z kabury jeśli nie jesteś zdecydowany w skrajnym przypadku strzelić
do napastnika. Tyle taktyki interwencji.
„Wprost” powinno ujawnić wszystkie posiadane materiały bo
takie dawkowanie, poza podnoszeniem sprzedawalności pisma nie jest w porządku.
Także niech Latkowski nie robi z siebie męczennika. Sprawa musi być jak
najszybciej wyjaśniona.
wtorek, 17 czerwca 2014
Ch…,
dupa i kamieni kupa
Przez weekend wyglądało, że rozpęta się piekło, że
zaraz upadnie rząd, parlament i wszyscy święci.
Przeczytałem wreszcie najnowszą publikację „Wprost” i
w sumie to nie padłem z wrażenia. To, że dwóch polityków spotyka się w
restauracji i dyskutuje w niewybredny sposób to jeszcze nic złego. Czy
próbowali/złamali prawo, konstytucję, niech się wypowiedzą prawnicy i
konstytucjonaliści. Nie jestem zwolennikiem P.O. Tuska od dawna określałem
epitetem będącymi kompilacją koloru włosów i pewnej charakterystycznej tylko
dla mężczyzn części ciała. Sienkiewicz jest beznadziejnym ministrem SW co mnie
trochę dziwi bo wywodzi się z Ośrodka Studiów Wschodnich, który bardzo szanuję.
Ale z jednym się z nim zgodzę: powrót PIS-u do władzy jest zagrożeniem dla
naszego kraju. Nie potrzebny nam rząd kato – talibów. Panowie nie załatwiali
przy tym jakichś prywatnych spraw dla siebie, tylko, w swoim mniemaniu, pochylali
się nad losami kraju. Jak napisałem wcześniej – czy złamali prawo, niech się
wypowiedzą prawnicy.
Istotniejszą sprawą od treści rozmów jest problem
kto zainstalował urządzenia rejestrujące rozmowy w saloniku VIP warszawskiej
restauracji. Czy zrobiły to nasze służby? Strzeliły by sobie w stopę – były by
przez to totalnie niewiarygodne i powinny zostać rozgonione. Służby mają
chronić demokrację i funkcjonariuszy państwa a nie przygotowywać zamach stanu!
Byli f-sze? Może. Mafia? Obce służby specjalne? Całkiem prawdopodobne.
Zwłaszcza te zainteresowane kompromitacją Polski, osłabieniem jej pozycji i
wiarygodności, obaleniem niewygodnego rządu. Ten wątek można by jeszcze
rozwijać ale poczekajmy…
Subskrybuj:
Posty (Atom)