Kilka dni temu wreszcie wybrałem się na film o
początkach polskich przeszczepów serc. „Bogowie” – rewelacyjnie nakręcony, z
nerwem, znakomity. Kot jako Religa bardzo dobry. Cóż dodać? Film o rewolucji w
naszej medycynie, o pokonywaniu oporów, barier. Do tego dobrze sfilmowana przaśna
rzeczywistość PRL lat 80tych. Naprawdę warto.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz